-
Gwarancje chińskich marek samochodów wyglądają na papierze podobnie — 6, 7, czasem 8 lat. Różnice zaczynają się dopiero przy czytaniu drobnego druku: co obejmuje auto, co obejmuje osobno bateria trakcyjna i czego gwarancja nie pokrywa wcale. Najważniejsze informacje MG, Omoda i Jaecoo oferują zwykle 7 lat / 150 tys. km na auto, z osobną gwarancją…
-
Pytanie, czy chińskie auta wysyłają dane do Chin, wraca regularnie przy każdej nowej premierze — ale rzadko pada na nie uczciwa odpowiedź. Jedna strona dyskusji traktuje nowoczesny samochód jako urządzenie szpiegowskie na kołach, druga zbywa temat jako panikę bez podstaw. Prawda jest mniej efektowna: część pytań ma dziś potwierdzoną odpowiedź, a część pozostaje otwarta —…
-
W lutym 2026 r. CEO Hondy Toshihiro Mibe odwiedził fabrykę dostawcy części w Szanghaju i według Nikkei Asia stwierdził wprost: Honda nie ma szans z Chinami w obecnym tempie rozwoju modeli. To zdanie obiegło światowe media motoryzacyjne, ale samo w sobie niewiele tłumaczy. W tym artykule sprawdzamy, co konkretnie zobaczył Mibe, jakie dane stoją za…
-
Chińskie marki motoryzacyjne nie rosną już wyłącznie dzięki samochodom elektrycznym. W pierwszej połowie 2026 r. ich udział w polskich i unijnych rejestracjach zwiększa się szybciej niż cały rynek, a napędza to jednocześnie trzy różne segmenty: tanie auta spalinowe, klasyczne hybrydy i PHEV-y. To nie jest teza o „podboju świata” — to opis mechanizmu, który da…
-
Stabilność importera chińskiej marki to temat, który w polskim internecie prawie nie istnieje, mimo że dla właściciela auta liczy się bardziej niż niejeden parametr silnika. Większość redakcji pisze o tym, czy dana marka zniknie z rynku za dwa lata — a to spekulacja, na którą nikt uczciwie nie odpowie. Pytanie, które da się realnie zweryfikować,…
-
Komponenty chińskich samochodów to temat, który w polskim internecie sprowadza się zwykle do jednego zdania: „to chińska technologia, więc nieznana i niesprawdzona”. Rzeczywistość jest bardziej pogmatwana. Część baterii montowanych w chińskich autach trafia też do samochodów niemieckich i amerykańskich marek. Część silników, które dziś uchodzą za w pełni chińskie, wywodzi się z licencji kupionych w…
-
Kupno chińskiego auta w 2026 roku przestało być wyborem podyktowanym wyłącznie ceną. Jeszcze trzy lata temu argument sprowadzał się w zasadzie do jednego zdania: taniej niż konkurencja. Dziś, gdy chińskie marki mają za sobą testy zderzeniowe, dłuższą historię serwisową w Polsce i konkretne dane o strukturze cen wynikającej z unijnych ceł, decyzję da się uzasadnić…
-
Chiński SUV czy europejski crossover — to pytanie w 2026 roku sprowadza się w praktyce do jednego: co dostajesz za tę samą kwotę na fakturze. Wzięliśmy dwa modele startujące niemal identycznie w cenniku — Jaecoo 5 w wersji Comfort za 109 900 zł i odświeżoną Toyotę Yaris Cross w wersji Active za 110 900 zł…
-
Cła UE na chińskie PHEV formalnie nie istnieją — i to jest właśnie sedno sprawy. Od końca października 2024 roku Unia Europejska nakłada dodatkowe cło wyrównawcze na nowe samochody elektryczne produkowane w Chinach, ale przepis dotyczy konkretnej kategorii pojazdu, nie konkretnego kraju pochodzenia ani konkretnej marki. Hybrydy plug-in i samochody spalinowe zostały poza tym mechanizmem.…
-
Utrata wartości chińskie auto po 3 latach to zwykle 45–47% ceny nowej dla popularnych spalinowych i hybrydowych SUV-ów takich jak MG HS, Omoda 5 czy Jaecoo 7 — to o 5–16 punktów procentowych więcej niż u europejskich rywali z podobnej półki cenowej. Gorzej wypadają chińskie elektryki, które w tym samym okresie potrafią stracić ponad połowę…









